Aborygeńskie ludy Gran Canarii opierały swoją gospodarkę na rolnictwie w zdecydowanie większym stopniu niż na pasterstwie, zbieractwie czy rybołóstwie. Owies był najistotniejszym produktem dawnych mieszkańców wyspy, gdyż to z niego wyrabiali gofio (opiekane i rozdrabniane), dodając do niego zboża i bobu. Charakterystyczną pozostałością, którą można do tej pory oglądać na Gran Canarii, są spichlerze zwane „silos”: miejsca w jaskiniach, gdzie aborygeni przechowywali plony.
Aborygni skupiali się zwykle w większe społeczności o strukturze półmiejskiej. W Gáldar, Telde y Arguineguín znajdowały się największe osady mieszkalne. Jaskinie stanowiły miejsce zamieszkania, czego ślady można aż do dzisiejszego dnia zobaczyć. Innym rodzajem mieszkania były wykopywane doły o zaokrąglonym brzegu, wykończone dużymi blokami z suchego kamienia, oraz drewnianym zadaszeniem.
Istotą struktury społeczności aborygeńskich na Gran Canarii była określona hierarchia. Z jednej strony, istniało szlachectwo dziedziczone rodowo, którego przedstawiciele mieli głos w sprawach administracji i gospodarki oraz posiadali ziemie i zwierzęta hodowlane, z drugiej strony był plebs, któremu szlachetni rodem nadawali ziemie i stada w zamian za zapłatę w postaci przypraw i usług. Gunarteme, czyli lider absolutny społeczności aborygeńskiej, dzielił „teren” z faycanem, drugą z kolei figurą w strukturze społecznej plemion, która była liderem w sprawach religii i rytuału.
Acorán był najwyższym bogiem tych ludów, któremu ci dawni kanaryjczycy składali ofiary. Kobieta pochodzenia szlacheckiego zwana harimaguada, była postacią wychowywaną i przygotowywaną od dziecka do dzielenia obowiązków religijnych wraz z faycanem.